biale.bialowieza.pl 20-05-2011, 10:25
W Kenii atmosfera powitania wydawała się chłodniejsza a entuzjazm nieco powierzchowny. Była to jedna z tych pomyłek, o jakie łatwo w Afryce. To właśnie w Kenii, po odlocie samolotu papieskiego do Ghany, kilkudziesięciotysięczny tłum zgromadzony na lotnisku ukląkł i trwał długo w modlitewnym milczeniu, wpatrzony w puste niebo. Uroczystość zakończyła się, samochody odjechały, policja zaczęła się niecierpliwić i wzywać przez megafony do rozejścia się - a oni trwali w skupieniu przypominającym nasze polskie dziesięć dni w czerwcu 1979 roku.
Szczegóły wpisu:
Odwiedź stronę: biale.bialowieza.pl
